Franciszek Smuda skorzystał z 70 piłkarzy. Kto będzie w kadrze na mecze w Polsce i na Ukrainie? Jacy piłkarze mają największe szanse na wyjazd? Postanowiłem się przyjrzeć piłkarzom, których do tej pory powoływał selekcjoner Franz. Za jego kadencji doszło do debiutu 33 piłkarzy, a wśród nich byli zawodnicy tacy jak Małecki, Szczęsny, Matuszczyk, Mierzejewski. Zacznę od bramkarzy: Tomasz Kuszczak - piłkarz powołany na mecz z Rumunią. Rozegrał cztery spotkania, jednak w obecnej sytuacji w jakiej się znajduje w ManU, Smuda nie będzie korzystał z niego. Jednakże gdyby zaczął regularnie występować, występować z dobrymi wynikami i z dobrą postawą w meczu, to kto wie? Wojciech Szczęsny - swój debiut miał z Kanadą, w drugiej połowie. Obecnie bramkarz nr 1 w naszej kadrze. Rozegrał sześć meczy i ma w tym momencie pewne miejsce w kadrze. Mariusz Pawełek i Sebastian Przyrowski - jeden jak i drugi utkwili w przeciętności. U Smudy zagrali w Pucharze Króla. Pierwszy z Danią, a drugi z Tajlandią i Singapurem. Bramkarze obecnie w naszej kadrze numer sześć, siedem. Przemysław Tytoń - piłkarz, który w przerwie letniej przeszedł do PSV Eindhoven. Solidny dobry bramkarz, który popisał się ostatnio w meczu z Meksykiem świetnymi interwencjami. U Smudy debiutował w Meczu z Finlandią. Zagrał do tej pory pięć meczy i w kadrze (na chwilę obecną) jest bramkarzem numer dwa. Łukasz Fabiański - miał pecha i doznał kontuzji, którą leczy już dłuższy czas. W Arsenalu to Szczęsny ma miejsce w podstawowej jedenastce. U Franza wystąpił po raz pierwszy w meczy z Serbią. Póki co będzie musiał się nieźle napracować żeby wygrać rywalizację o trzecie miejsce wśród bramkarzy w polskiej kadrze. Podejrzewam, że bramkarzem numer jeden byłby Artur Boruc, który wystąpił w meczu z Ukrainą i USA. Wyrzucony z reprezentacji podczas powrotu do ojczyzny. Jest całkowicie poza kadrą i nie ma miejsca w składzie. Obecnie tym trzecim bramkarzem jest Grzegorz Snadomierski, który w okienku transferowym przeszedł do KRC GENK. Zagrał za kadencji Smudy trzy mecze i na dzień dzisiejszy może spodziewać się powołania na następne mecze. Jednakże musi walczyć o miejsce w podstawowym składzie GENK. Jeden mecz zaliczył u Franciszka Smudy Sebastian Małkowski, zagrał mecz z Litwą. Puścił dwie bramki i jest w kadrze numerem osiem bądź siedem. Wydaję się więc, że koszulkę z numerem jeden będzie zakładał Szczęsny, jego zastępcą będzie Tytoń, a o trzecie miejsce będzie walczył Sandomierski, Fabiański, być może również Kuszczak.
Franciszek Smuda mecz z Rumunią, w obronie rozpoczął z Marcinem Kowalczykiem, Michałem Żewłakowem, Adamem Kokoszką i Piotrem Brożkiem. Na ostatnie minuty z ławki rezerwowych wszedł Maciej Sadlok. I tak Kowalczyk stracił miejsce w kadrze po meczu z Kamerunem. Słabsza forma, brak gry w swoim klubie. Obecnie małe szanse na powołanie. Żewłakow zakończył reprezentacyjną karierę przez konflikt ze Smudą. Znając uparcie Franza, Michał nie zagra już żadnego meczu w polskiej kadrze. Kokoszka zagrał tylko jeden mecz, właśnie z Rumunią. Na razie bez perspektyw na jakąkolwiek grę z białym orzełkiem na piersi. Piotr Brożek będzie mógł liczyć na powołania tylko wtedy kiedy będzie regularnie grał w swoim klubie i to z dobrymi rezultatami i kontuzje nie będą mu doskwierać. Jest on Lewym obrońcą a to jest najsłabiej obsadzona pozycja w Polsce. Maciej Sadlok może grać na Euro 2012, jeżeli jego przewlekła kontuzja (dyskopatia) nie zniszczy mu kariery. Jakub Rzeźniczak stracił miejsce w podstawowym składzie Legii, do reprezentacji jeszcze długa droga. Seweryn Gancarczyk praktycznie nie ma szans na grę w kadrze. Smuda musiałby stracić z sześciu piłkarzy w obronie a piłkarz wznieść się na wyżyny swoich możliwości i wrócić do formy z przed dwóch, trzech lat. Kamil Glik, wydaje się mieć miejsce u Franza w kadrze, oby tylko grał w tej swojej Serie B. Łukasz Mierzejewski, próbowany kilkakrotnie na lewej obronie. Jednakże nie jest to piłkarz z umiejętnościami na reprezentację i na Euro 2012, niestety. Tomasz Jodłowiec piłkarz w sile wieku, jednak popełnia mnóstwo błędów w Polonii Warszawa oraz reprezentacji. Musi ciężko pracować przez te dziewięć miesięcy aby przebić się do kadry. Jakub Tosik zagrał tylko w Pucharze Króla, a reprezentacja to dla niego odległa przyszłość. Natomiast dla Łukasza Piszczka jest to teraźniejszość, z tym że ludzie mający odpowiednią władzę odsunęły go od reprezentacji. Jednak dla Smudy jak i większości kibiców jest on podstawowym prawym obrońcą. Grzegorz Wojtkowiak, ceniony przez selekcjonera ustawiany na środku obrony. Raczej klasa ligowa aczkolwiek jest jednym z tych lepszych w polskiej lidze. Sebastian Boenisch, niech szybko wraca do zdrowia po kontuzji i do składu w Wrderze. Gdyby nie tak długa przerwa w grze, prawdopodobnie byłby jednym z najlepszych obrońców Polski. Artur Jędrzejczyk piłkarz ten rozegrał 28 minut w spotkaniu z Ekwadorem. Może dostanie jeszcze jakieś szanse od Smudy, póki co, nie jest piłkarzem na Euro. Piotr Celeban, grał z Bośnią i Hercegowiną oraz cały mecz z Mołdawią. Było to raczej powołanie wynikające z tego, że mecze z Bośnia i Mołdawią graliśmy w składach złożonych z piłkarzy z polskiej ligi. To samo dotyczy Marcina Kikuta, który raczej w kadrze za wiele meczy już nie rozegra. Teraz nadszedł czas na tych, na których Franz chce stawiać od pierwszego gwizdka na Euro. Arkadiusz Głowacki, 32 lata, wolny zawodnik, aczkolwiek w miarę doświadczony. Największy pechowiec kadry Polski od dziesięciu lat. Czy będzie pewnym punktem obrony kadry Polski? Zobaczymy czy kontuzje nie będą gnębiły Polaka. A nam pozostanie mieć nadzieję że nie będzie takich wpadek jak z Anglią, Finlandią, czy Niemcami. Rozegrał w kadrze sześć meczy i u Smudy ma pewne miejsce w kadrze. Jakub Wawrzyniak na razie piłkarz nie do zastąpienia. Słaba forma i kontuzja Piotra Brożka oraz długa przerwa Boenischa powoduje to, że Kuba jest pierwszym, podstawowym lewym obrońcą w kadrze. Czy najlepszym? Z pewnością na dzień dzisiejszy tak. Rozegrał pięć meczy za kadencji Franza i do Euro 2012 jeszcze powinien rozegrać, co najmniej dwa razy tyle. Marcin Wasilewski piękny powrót do kadry po ciężkiej kontuzji. Na prawdę coś wspaniałego. Jednakże to nie jest zbyt szybki piłkarz a jego doświadczenie można wykorzysta na środku obrony. Jeżeli utrzyma dobrą formę fizyczną do Euro to ma szanse być w tej kadrze. Damien Perquis debiut z reprezentacją Niemiec. Chwalony po meczu, za to że obrona razem z nim grała dosyć pewnie i solidnie, kiedy zszedł z boiska wpadły dwie bramki. To, prawie na 100% piłkarz który będzie w kadrze na Euro.
Teraz pomocnicy. Nie sposób NIE zacząć od naszego motoru napędowego i kapitana drużyny Jakuba Błaszczykowskiego. Pewniak, w kadrze, jeden z najlepszych Polskich zawodników. Zagra na Euro jeżeli tylko nie złapie kontuzji jak trzy lata temu przed Euro 2008. Do tej pory z 25 meczów zagrał 18. Sławomir Peszko, szybki, przebojowy i jak pokazał w ostatnim meczu nieskuteczny piłkarz. Zagrał 16 meczy i w aktualnej formie może liczyć na powołania. Dariusz Dudka zagrał 15 z 25 meczy. Na razie najlepszy piłkarz w środku pola. Potrafi grać bardzo dobrze w defensywie jak i w ataku (po jego akcji padł gol dla Polski w meczu z Niemcami). Ma również dokładne podania górą. Franz nie widział go w zespole, wstawili się za nim koledzy z kadry. Wydaje się, że słusznie bo z taką formą jest podstawowym piłkarzem Polski. Rafał Murawski, Smuda lubi tego zawodnika, ma miejsce w kadrze i słusznie. Jest solidnym pomocnikiem kadry i może wiele dać naszej reprezentacji. Zagrał tak jak Dudka 15 meczy. Janusz Gancarczyk, został sprawdzony w meczu z Kanadą i od tej pory nic. Raczej nie będzie grał na Euro w Polsce i na Ukrainie. Kamil Kosowski grał z Rumunia i Kanadą. Jego powołanie wynikało wtedy z dobrej gry w APOELu Nikozja. Mecze w Lidze Mistrzów pokazywały, że powinien grać w kadrze. Obecnie jednak gra w PGE GKS Bełchatów i do kadry mu bardzo daleko. Ludovic Obraniak podstawowy rozgrywający w naszej kadrze. Taki “nr 10″. Jego forma obecnie to trochę huśtawka, ale droga do składu na Euro 2012 jest szeroka i prosta. Zagrał 13 meczy do tej pory. Roger Guereirro, zagrał cztery mecze. Smuda nie miał do niego zaufania od początku pracy w kadrze. Na dzień dzisiejszy Franz nie widzi tego piłkarza w zespole. Wydaje się też, że jego forma zniknęła wraz z odejściem z Legii Warszawa na zawsze. Radosław Majewski zagrał dwa mecze w zespole Franciszka. ostatnio rok temu z Ekwadorem. Od tego czasu słuch po nim zaginął, ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. Maciej Rybus gol w debiucie. Rozegrał póki co 15 meczy w kadrze. Smuda na niego stawia, a w tym sezonie zawodnik znajduje się w dobrej formie. Kto wie czy na Euro nie będzie jednym z podstawowych zawodników? Maciej Iwański grał w kadrze dopóki nie przeszedł do Turcji. Rozegrał sześć meczy i na dzień dzisiejszy nie rozegra ich więcej. Jacek Kiełb ma mu pomóc regularna gra w Koronie Kielce w odzyskaniu wysokiej formy. W kadrze zagrał dwa mecze w Pucharze Króla. Jeżeli będzie w wysokiej formie to Smuda będzie musiał go sprawdzić jeszcze raz. Tomasz Nowak zagrał trzy mecze w Pucharze Króla i to by było na tyle. Janusz Gol dał awans Legii do Ligi Europejskiej. Do kadry Smuda powoływał go parę razy. Wystąpił w pięciu meczach, z tym że z Norwegią i Meksykiem łącznie na boisku przebywał około 4 minuty. Tomasz Bandrowski Franz chciał go w reprezentacji, miał dla niego miejsce ale niestety kontuzja pokrzyżowała mu plany. W tym momencie na jego pozycji w kadrze jest ogromna konkurencja. Droga na Euro 2012 dla niego wydaje się być zamknięta. Tomasz Brzyski rozegrał nieco ponad minutę w kadrze. Dalszy komentarz jest zbędny. Adam Matuszczyk młody, obiecujący piłkarz. Obecnie w nieco słabszej formie. Nie gra w FC Koeln zbyt często. Jednak ma duży kredyt zaufania u Franza. Zagrał 13 meczy i może liczyć na kolejne występy. Adrian Mierzejewski podejmuje ryzyko i bierze nieraz ciężar gry na siebie. Jest szybki i dobrze gra obiema nogami. Może występować na skrzydle oraz w środku pola. Zagrał 15 meczy w kadrze i strzelił jednego gola. Powinien być w podstawowej jedenastce na Euro. Mateusz Cetnarski, Tomasz Kupisz, Grzegorz Krychowiak, Ariel Borysiuk, Mateusz Klich to raczej przyszłość naszej kadry i to nie są piłkarze na Euro 2012 ale: “nie mów chop zanim nie przeskoczysz”. Dariusz Pietrasiak był próbowany jako defensywny pomocnik i środkowy obrońca, raczej bez szans na występy w kadrze. Hubert Wołąkiewicz próbowany w pomocy i obronie. Gdyby nie kontuzja mógłby występować w meczu z Meksykiem lub Niemcami. Może liczyć na powołania. Dawid Plizga zagrał dwa mecze i na razie nie może być pewny kolejnych występów. Za to Szymon Pawłowski zdaje się być etatowym zmiennikiem i na powołania może liczyć, ale czy na grę od pierwszej minuty? Raczej nie. Cezary Wilk solidny i ciekawy piłkarz Wisły Kraków. Dobrze rozwija się pod okiem Maaskanta, jednak możliwość gry w pierwszym składzie nie jest zbyt duża. A czy będzie w składzie na Euro 2012, trudno powiedzieć. Eugen Polański nawrócony Polak. Cieszę się, że będzie grał po naszej stronie. Z tego co można zaobserwować to będzie miał szanse na podstawową jedenastkę na Euro. Zagrał na razie mecz z Gruzja, nie cały. Kontuzja uniemożliwiła mu grę z Meksykiem i Niemcami.
Zostali napastnicy. Robert Lewandowski niepodważalne miejsce w ataku. Najlepszy napastnik kadry Polski. Paweł Brożek pierwszy rezerwowy napastnik reprezentacji Polski. Obaj mają największe szanse na grę w Mistrzostwach Europy. Ireneusz Jeleń, zbyt dużo kontuzji, zbyt mało gry. Przeszedł do Lille, może będzie zgrywał się z Obrnaiakiem, tak jak Mierzejewski z Brożkiem i Błaszczykowski z Lewandowskim. Jeżeli będzie grał z dobrym skutkiem i nie będzie miał kontuzji to Jeleń może być napastnikiem na Euro. Patryk Małecki niechciany w kadrze przez Smudę. Jednak nieco zmienił zdanie co do niego nasz selekcjoner, po meczu z APOELem. Zobaczymy co pokarze w tym sezonie. Być może będzie w kadrze na Euro? Dawid Nowak, Marcin Robak, Artur Sobiech ta trójka ma nikłe szanse na powołanie. Sobiech to raczej nasza przyszłość w kadrze. Nowak i Robak nie będą już raczej nigdy decydować o sile reprezentacji. Euzebiusz Smolarek i Andrzej Niedzielan o ile ten pierwszy może mieć nikłą nadzieję na powołanie, tak ten drugi żadnej. Ebi zjechał z formą całkiem w dół i Franz nie chce z niego korzystać, a Andrzej był w najwyższej formie w zeszłym sezonie i dlatego pojechał do Ameryki Północnej na mecze z USA i Ekwadorem. Kamil Grosicki zagrał siedem meczy w kadrze i jest jednym z najszybszych piłkarzy reprezentacji. Powinien znaleźć się na lewym skrzydle polskiej reprezentacji ale to wszystko zależy od Smudy. Michał Kucharczyk obecnie to nasza przyszłość, zawodnik młody perspektywiczny. Jednak czy będzie na Euro 2012 w zespole? Nie wiadomo?